Poniedziałek, 8 grudnia 2025, Warszawa
#Codziennadawkagrzybów Dzień 342/365
Wciąż wraca do mnie piątkowa wystawa, o której nigdy bym się nie dowiedziała, gdybym akurat nie włączyła radia RMF Classic w chwili trwania rozmowy z artystką Marthą Mulawą. Martha właśnie opowiadała jak przynosi do domu huby ze swojego lasu, które w wyniku burzy odpadły od drzewa i jak używa strzępek grzybni do realizacji swoich rzeźbiarsko-malarskich wizji. Wytężyłam słuch i aż podskoczyłam z radości, gdy się okazało, że jeszcze do soboty 7 grudnia trwać miała wystawa w Stratos Office Center w Warszawie, a 6 grudnia miało odbyć się oprowadzanie przez samą autorkę. Wiedziałam, że muszę tam być. Udało się. Pojechał ze mną Ksawek. Byliśmy oczarowani. To była sztuka mocno ze mną rezonująca, z moim czuciem przyrody, estetyką i wplatająca się w moją miłość do grzybów. W codziennym życiu zapominamy o jednej z najważniejszych i niepodważalnych prawd ludzkiego istnienia – o tym, że jesteśmy częścią natury i że kiedyś las i otaczająca go przyroda były naszym domem, naszym ogrodem, miejscem wytchnienia. To, że już tak nie mieszkamy nie znaczy, że połączenie człowieka z przyrodą zniknęło z naszego DNA. Ten zapis wciąż tam jest. Najczęściej czujemy to gdy wchodzimy do lasu, gdy znajdujemy się wśród drzew, roślin, grzybów, zwierząt, wśród kojących zapachów, śpiewu ptaków, szumiących na wietrze koronach drzew. W lesie odnajdujemy spokój, ukojenie, harmonię, jedność z wszechświatem. W lesie możemy medytować, możemy zdrowieć. W lesie odnajdujemy także natchnienie by pisać, by malować, by rzeźbić. Wspaniała była wystawa Marty Mulawy, której dzieła powstały (i powstają nadal) z miłości do natury, zainspirowane jednym z królestw świata przyrody, królestwem grzybów. Bardzo się cieszę, że Fungi pobudzają ludzką wyobraźnię, pchają w sztukę, że wychodzą poza swoją „dziką” formę. Zasługują na to, by o nich mowić, pokazywać ich niezwykłość i rolę jaką odgrywają jako pełnoprawne królestwo w świecie przyrody, będące na równi z roślinami i zwierzętami. Kiedy opowiadam o grzybach lubię podkreślać fakt, że były na lądzie zanim pojawiły się rośliny i zwierzęta, że dzięki nim istnieją drzewa, rośliny, zwierzęta, a więc i my, że ich strzępki są spoiwem łączącym ziemię w całość, że dzięki nim stąpamy po mocnym, stabilnym gruncie. Dosłownie. Zamieszczam zdjęcia z wystawy na pamiątkę tego co stworzyła Martha inspirując się codziennymi spacerami po lesie, w którym skarby są na wyciągnięcie ręki. Wystarczy uważnie patrzeć, rozglądać się. W końcu las jest jedną wielką wystawą zadziwiającej sztuki.
Wasza Jo






Świetnie prezentuje się ten tort, spróbuję zrobić taki biszkopt.
Dziękuję! Tym komentarzem dodałaś mi odwagi by może jednak podać przepis na poszczególne elementy tortu! <3 Przepis na biszkopt do niego jest u mnie na blogu: https://bieganizm.com/prosty-biszkopt-weganski/
Pozdrawiam!