O dzieciach, mężczyznach i kobietach napisano już sporo książek. Mało jednak wciąż pozycji o psach i kotach w relacjach z ludźmi.  A kiedy jeszcze dochodzi do tego dialog pomiędzy trzema mądrymi kobietami, czyli Dorotą Sumińską – lekarzem weterynarii, która jest także psychologiem zwierzęcym, psychologiem „ludzkim” Dorotą Krzywicką oraz Ireną A. Stanisławską – dziennikarką, robi się z tego bardzo interesująca i życiowa lektura. Tytuł jest nieco przewrotny, prowokujący. Ale nie ma się co burzyć, po przeczytaniu spojrzy się na niego z dystansem.

W książce moją uwagę przykuła przede wszystkim część dialogów poświęcona psom i kotom, o ich relacjach z człowiekiem, potrzebach, cechach gatunkowych i charakterze. O smutku, tęsknocie, płaczu, humorze, nastroju, radości, miłości, oddaniu i o niezależności. Jak się okazuje moja wiedza była niezwykle uboga. Choć mam w stosunku do zwierząt ogromną empatię, działam z nimi na zasadzie „wyczucia” i odnoszonego wrażenia, to wiedzę na temat psychologii psów i kotów miałam znikomą. Dlatego trzeba czytać, dlatego trzeba rozmawiać, dlatego trzeba się uczyć. I ta książka fantastycznie nam to umożliwia.

„Ludzie dostali niezwykły prezent, na który sobie absolutnie nie zasłużyli. Psa. Przeciętny pies niczego nieuczony, rozumie około 300 naszych słów. Nieprzeciętny zna ich trochę więcej. Poza tym żaden pies nie siądzie przed tobą i nie powie: „Kocham cię” wręczając bukiet kwiatów. One mówią trochę innych językiem. Ciałem, ruchem, spojrzeniem. Czasem mówią” „Kocham”, a czasem: „Boję się”. Są też takie, które starają się nawiązać z człowiekiem kontakt, na przykład… układając przedmioty.”

Ta książka to obowiązkowa lektura dla każdego miłośnika zwierząt, ale także dla tych co sądzą, że o psach i kotach wiedzą wszystko, którzy myślą, że ich wiedza jest kompletna i słuszna. To także lektura dla tych, którzy mają problemy z komunikacją, i tu zarówno ze swoim pupilem, dzieckiem czy partnerem. “Postępowanie z nadwrażliwym społecznie psem i tak samo z nadwrażliwym społecznie dzieckiem jest identyczne. My (ludzie) bardzo często zarówno psu jak i dziecku uniemożliwiamy tę adaptację, każemy im od razu funkcjonować na pełnych obrotach. To wielka krzywda.” – tłumaczy Dorota Krzywicka. Dodatkowo brak wyraźnych ról nie daje wolności tylko zagubienie – i to się tyczy zarówno psa, dziecka czy mężczyzny. A co najważniejsze i często podkreślane przy opisywanych w książce różnych sytuacjach… „pozwólmy facetowi być facetem, dziecku – dzieckiem, psu – psem, a kot niech pozostanie kotem.”

Amen!

“Jak wychować dziecko, psa, kota… i faceta.”

Dorota Sumińska, Dorota Krzywicka. Rozmawia Irena A. Stanislawska

Wydawnictwo Literackie, 2011

P.S. I polecam nie tylko kobietom!

fullsizeoutput 4863
IMG 7139
IMG 7135

Napisz komentarz