Przepis przechodził ewolucję przez kilka tygodni, aż w końcu uzyskał formę ostateczną. Teraz wydają się być gotowe także do zaserwowania gościom, oczywiście tym lubiącym zarówno smak jak i zapach kokosa. I nareszcie nie są tak kruche – po ugryzieniu reszta mięciutkiego ciasteczka zostaje w w palcach w jednym kawałku. Zapraszam na przepis!

Co potrzebujesz:
szklanka namoczonych wiórków kokosowych*
1/3 szklanki mielonych migdałów
¾ szklanki mąki kokosowej
1 łyżka mąki ziemniaczanej
¼ szklanki oleju rzepakowego
¼ szklanki oleju kokosowego
5 łyżek syropu z agawy / może być miód jeśli jadacie

Jak robisz:
* szklankę wiórków kokosowych zalać szklanką wrzątku i odczekać 2 h – wiórki odsączyć przez sitko – posłużą do ciasteczek. Mleczka nie wylewać, jest pyszne! Będzie jak znalazł do sosów, zupy albo kawy.
Kiedy nasze wiórki są już gotowe, wszystkie składniki mieszamy w wygodnej misce łyżką, a następnie ugniatamy ręką. Formujemy kulki wielkości dużych włoskich orzechów, które mogą się lekko kruszyć, dlatego delikatnie układamy je na papierze i pieczemy przez max 20 min w 180 st. To tyle.
Smacznego!

Bon Appétit

Napisz komentarz