Jest taki ważny czas, który powinno się poświęcić na las w kwietniu. Wyjątkowy, rozpoczynający, budzący, zwiastujący. Opowiadający powtarzającą się co roku historię narodzin kolorów i zapachów. Jest w tym początku coś majestatycznego, delikatnego i nieśmiałego zarazem. Bo jakaś roślina wynurza się z ziemi po raz pierwszy, bo nadlatująca pszczoła smakuje pyłku po zimowej przerwie, bo motyl się budzi i rozkłada skrzydełka radośnie fruwając nad kępkami pachnącego czosnku niedźwiedziego, a muchy mienią się w słońcu bzykając radośnie. Ptaki rozgrzewają gardła w szalonym śpiewie, dzikie drzewa owocowe na skraju lasu prześcigają się ilością pączków i kwiatów na gałązkach, skupiska zawilców oraz łany kokoryczy pustej (białej i fioletowej) zniewalają zapachem swojego nektaru. Trzeba się napawać ich wonią, bo kwitną jedynie około tygodnia. Kolor fiołka leśnego przyprawia o cudowny zawrót głowy, a młoda pokrzywa już nadaje się na pierwszą drogocenną zupę.

Jeśli więc macie okazję korzystajcie z kwietniowego lasu, bo jest równie słodki, pożywny, jak i ulotny.

Pozdrawiam!

JoKo

P.S. Zapraszam również na instagram Bieganizm.

DSF8170
fullsizeoutput 58bb
fullsizeoutput 588c
fullsizeoutput 588d
fullsizeoutput 588e
fullsizeoutput 5894
fullsizeoutput 59d5
DSF8169
fullsizeoutput 5899
fullsizeoutput 59d4
fullsizeoutput 5888
fullsizeoutput 58b9
fullsizeoutput 59d6
fullsizeoutput 5886
fullsizeoutput 5891

Napisz komentarz