Szczęście to robienie w życiu tego, czego się w danej chwili pragnie.

Miałam kiedyś problemy z mówieniem „nie”. Brakowało mi asertywności. Proszenie o pomoc sprawiało trudność. Potrafiłam za to spełniać prośby i oczekiwania innych, kreując się na kogoś, kim nie byłam. Otrzymaną pochwałę traktowałam jako nagrodę, która dawała mi złudne poczucie szczęścia. O sobie myślałam niewiele. Po kilku przełomowych wydarzeniach uświadomiłam sobie, że to jak będzie wyglądało moje życie i czy będę szczęśliwa, zależy wyłącznie ode mnie. Wiele lat zajęło mi odkrywanie, że życie w zgodzie z sobą, pokochanie siebie jaką jestem i pozwolenie na bycie nieperfekcyjną, stanowi fundament do odczuwania szczęścia.

Czym jest dla mnie bycie naturalnie szczęśliwą? To bycie spokojną, akceptującą swoje wady. Kochającą siebie nieidealną, naturalną, potrafiącą żyć chwilą. Czy musiałam się nauczyć taką być? Tak. Musiałam uświadomić sobie, że mam do tego prawo. W obecnych czasach, pełnych pośpiechu, trudno jest się wyciszyć, dać dojść do głosu wewnętrznym tęsknotom. Wsłuchanie się w siebie i odnalezienie swoich pragnień, okazało się pracą. Trzeba było się zatrzymać, następnie oddzielić rzeczy ważne od mniej ważnych. Szczęście, to podjęcie często niełatwych, przełomowych decyzji. Moim najlepszym nauczycielem jest mój mąż, który na co dzień uświadamia mi, że szczęście to proste rzeczy, krótkie chwile. Nie potrzeba tak wiele by poczuć się dobrze, radosną i spełnioną – a więc szczęśliwą. Każdego dnia znajduję choćby chwilę by zrobić coś dla siebie. To może być spacer lub bieg po lesie, relaksująca kąpiel, upieczenie ciasta, wieczór z filmem, książką, czułe rozmowy mężem, spotkanie z przyjaciółkami. Wciąż uczę się bycia w równowadze, godzenia swojego życia z życiem tych, z którymi je dzielę. Ponieważ są to osoby które kocham, traktuję tę naukę jako drogę do osiągnięcia harmonii i szczęścia. Pojawienie się na świecie dziecka, na nowo przypomniało mi o ulotności chwili, jak szalenie istotne jest świadome życie tak, by nic co ważne nie zostało pominięte. Dziecko jest szczęściem samym w sobie, tym długo wyczekanym. Przy wszelkiej pomyślności i dobrej organizacji, życie otwiera nam kolejne drzwi, nie zamykając tych poprzednich. Szczęście jest w zasięgu każdej z nas, jeśli tylko pozwolimy sobie na spełnianie naszych pragnień. Im szybciej sobie to uświadomimy, tym więcej pozostanie nam czasu na ich urzeczywistnienie.

Artykuł napisałam na potrzeby kampanii Kneipp „Naturalnie szczęśliwe”. Znalazł się on w poradniku poświęconym szczęściu, w którym pada pytanie czy kobiety mają czas na szczęście. Cały raport wraz z odpowiedzią znajduje się na stronie kampanii. –> raport

Od drugiej połowy 2019 marka wspiera mnie we wszystkich moich projektach związanych z naturą, ruchem, żywieniem, w których płynie naturalna i dobra energia. Bycie ambasadorką wegańskich kosmetyków Kneipp wiele dla mnie znaczy, bowiem niezwykle bliskie jest mi 5 filarów Sebastiana Kneippa (1821- 1897), prekursora naturalnych metod leczenia. Metoda KNEIPP-a, oparta na filozofii Sebastiana Kneippa, jest uznawana od 2015 roku za niematerialne dziedzictwo kulturowe UNESCO. Pięć filarów jego nauki – woda, rośliny, ruch, odżywianie oraz równowaga stały się podstawą strategii rozwoju produktów kosmetycznych.

Poznaj 5 filarów Sebastiana Kneippa i jego filozofię.

Świat Kneippa 

Autorem zdjęć jest Karolina Krawczyk

Napisz komentarz