Renety to wyjątkowa odmiana jabłek – wiekowa, prawdziwa, pozwalająca wrócić nam i naszym rodzicom do czasów dzieciństwa. Są najlepsza do szarlotki, racuchów i do zapiekania samej siebie. Dziś po zaliczonych zbiorach włoskich orzechów miałam ochotę nafaszerować nimi jabłka i zapiec – z wanilią i cynamonem.

Prosta sprawa, jedyna na którą proponuję uważać (chodzi o ewentualnie dla kogoś istotne walory estetyczne) – by nie wystrzeliły. Renety mają taki moment, że lubią sobie wybuchnąć 🙂 Warto do niego nie doprowadzić, choć mnie rzadko się to udaje. Dziś też w przegapiłam ten moment, bo się zaczytałam 🙂 Na szczęście na smak nie ma to wpływu, a oprócz łyżeczek w ruch poszły palce, bo sok puszczony przez jabłka zbierało się z papieru do pieczenia. Szkoda było każdej kropelki. A jabłka… smakowały genialnie!

Jak robić:

Jabłka przecinasz w 1/3 od ogonka robiąc z jednej części czapeczki. Nożem należy wykroić dokładnie gniazdo. Tak przygotowane renety połóż na blaszce z papierem do pieczenia. Piekarnik rozgrzej do 150 stopni. Do każdego jabłka wsyp 1 łyżeczkę posiekanych orzechów włoskich (ja miałam świeżo zebrane) i zasyp szczyptą prawdziwej wanilii i konkretną szczyptą cynamonu, opcjonalnie wymieszanego z cukrem trzcinowym. Na koniec dolewasz odrobinkę wody tak by orzechy się zanurzyły i pieczesz ok 20-30 min. Gotowe! Wyjadasz miąższ łyżeczką, z czapeczki też! 🙂

Bon appetit!

JoKo

Napisz komentarz