Nie przypuszczałam, że sałata rzymska (odmiana mini) w wersji na ciepło tak podbije moje serce i podniebienie. Okazuje się też istotnym i cennym warzywem biegacza. Wszelkie odmiany sałat i kapust są dobre na stany zapalne – a więc także na przetrenowane stawy, mięśnie i ścięgna. Warto te warzywa na stałe włączyć do naszej diety. Myślę, że po intensywnej, biegowej imprezie posiłki wzbogacone o kapusty i sałaty będą idealnie sprzyjały regeneracji naszego organizmu, szczególnie mięśni. Duża zawartość witaminy C w sałacie pomaga w wypłukaniu nadmiaru kwasu mlekowego z włókien mięśniowych, a także w odbudowywaniu ścięgien. Z kolei witaminy z grupy B wspomagają regeneracje mięśni oraz tworzenie nowych komórek. Czego chcieć więcej? Dobrze przyrządzonej i smacznej salaty. Taką właśnie proponuję.

Pomysł na takie śniadanie zaczerpnęłam od znajomej, która poczęstowała mnie podczas pobytu w górach jej ulubionym, nigdy nienudzącym się śniadaniem. Na talerzu znalazła się rzymska sałata usmażona na oliwie z czosnkiem. Oczywiście stół zastawiamy czymś więcej jeśli jest ochota, chyba że zje się minimum 4 sałaty na głowę 🙂 Zapraszam do kuchni!

Potrzebujesz:

– 1-2 sztuki sałaty rzymskiej mini

– dobry olej roślinny

– 3-4 ząbki czosnku

– czosnek niedźwiedzi suszony

 – sól himalajska

– pieprz

Jak robisz:

Umyte sałaty kroisz wzdłuż na pół. Na patelni rozgrzej dobrze olej, wyciśnij 3 ząbki czosnku (jeśli wersja z porem to dodaj też pokrojoną na cienkie plasterki białą część pora), posól, popieprz wedle upodobań i podsmaż tak, by czosnek  się zarumienił (i por jeśli jest). Następnie połóż 2 połówki sałaty wewnętrzną stroną na patelnię, posyp dodatkowo czosnkiem niedźwiedzim i smaż w czosnku aż liście zmiękną. Po 2- 3 minutach przełóż sałatę na drugą stronę, ponownie obsyp czosnkiem niedźwiedzim i podsmaż kolejne 2-3 minuty. Podczas smażenia możesz dolać troszkę oleju. Et voila!

Smacznego!

JoKo

14 komentarzy

  • Avatar Agata pisze:

    Zrobiłam tę sałatę! Jest przepyszna🧡💚 Warto przełamać stereotypy. Polecam z calego serca!

  • Avatar Jolanta pisze:

    Nigdy nie przypuszczałam, że na śniadanie będę jeść duszoną sałatę i to dosyć często😀Jest przepyszna. Polecam

  • Avatar Aneta pisze:

    Witaj Asiu. Od dawna szykowałam się żeby spróbować tej sałaty. Kupiłam i czekała w lodówce. Traf chciał, że wczoraj kupiłam brukselkę i to ona pierwsza trafiła na patelnie (zrobiona prawie identycznie jak sałata powyżej, jedynie po lekkim obsmażeniu wlałam trochę wody żeby się poddusiła. Dostałam przepis od znajomej). I powiem szczerze, że ta brukselka skradła całkowicie moje podniebienie! ❤️ Dziś zrobiłam sałatę… jest pycha ale jednak brukselka smakowała mi bardziej (nie dotrwała do obiadu ;). Polecam, spróbuj, ciekawa jestem Twojej opinii. Pozdrawiam 🙂

  • Avatar Andżelika pisze:

    Dziś zagościła u mnie po raz pierwszy na talerzu w wersji obiadowej w towarzystwie kaszy. Smacznie i lekko. Smakowało nawet Panu Mięsożercy. Dziękuję za inspirację

  • Avatar Magda pisze:

    Jak dla mnie pycha! Dziś wleciła na śniadaniowy talerz;) Mój mąż potraktował ją jak pora z zypy🤣🤣🤣i jego porcja wylądowała na moim talerzu;) miałam przymajmniej więcej 😋

  • Avatar Majka pisze:

    A czosnek się nie spali będąc tak długo na patelni?

    • Jeśli smażysz go na niewielkim ogniu to nie, poza tym warto podlać sałatę wodą – wtedy czosnek będzie trochę podsmażony i trochę podduszony. Mi się jeszcze nigdy nie spalił. Sałata puszcza też sok/wodę 🙂 Pozdrawiam!

  • Avatar Jagoda pisze:

    Uwielbiam jako dodatek do obiadów, a także jako samodzielne danie. Przepyszna, aromatyczna, zdrowa i sycąca przekąska, która uzależnia! Odkąd spróbowaliśmy sałaty rzymskiej w tej formie, zawsze mamy zapas w lodówce. Dziękuję za ten przepis i polecam wszystkim z całego serca ❤ Pozdrawiam serdecznie. Jagoda.

Napisz komentarz