Przepis na sok z kiszonych buraków i marchwi jest identyczny co na zakwas z samych kiszonych buraków, więc poniższy jest właściwie skopiowany. Osobiście jednak stwierdzam, że jest jeszcze smaczniejszy, bo delikatnie słodszy, mniej wytrawny. Wartości odżywczych co nie miara – sprawdza się jako probiotyk, lekarstwo na kaca, jest idealny po kuracji antybiotykowej. Dla mnie to przede wszystkim balsam dla jelit, odkwaszacz organizmu, prozdrowotny napój regulujący procesy gnilne (nie doprowadza do nich), a także świetny izotonik dla aktywnych. Chyba nie muszę przekonywać, że następnym razem do buraków warto dorzucić kilka marchewek.

Zapraszam na przepis.

Składniki  (5 L słój wyłożony do ¾ jego wysokości burakami):

  • 5 L wody na zalewę z solą: dodaję 1-1,5 łyżki soli kamiennej kłodawskiej na 1,5 litra wody (z tego co czytam można i bez soli)
  • kilkanaście surowych buraków, które myjesz, obierasz z skórki (w rękawiczkach) i kroisz dowolnie – w plastry, kostkę – dużą, małą.
  • 5 obranych marchwi, pokrojonych w grubsze słupki
  • koper – 3-4 gałązki (zakwas wyjdzie także jeśli dodasz jedynie czosnek – bez kopru i chrzanu!)
  • kawałek obranego chrzanu
  • 6 kulek ziela angielskiego
  • 3 listki laurowe
  • 3 główki czosnku (można mniej ale ja uwielbiam jak jest go dużo, a zakwas wcale nie wyszedł taki ostry)
  • trochę zmielonego świeżo pieprzu

Jak robisz:

1. Zalewa: zagotuj wodę z solą by jej kryształy dobrze się rozpuściły i wystudź. Buraki i marchew zalewasz bowiem zimną, a przynajmniej chłodną wodą (ja  najczęściej zostawiam na noc do wystygnięcia i zalewam słój następnego dnia rano).

2. Słój: Na dnie połóż kilka obranych ząbków czosnku, włóż buraki, marchew dodając co jakiś czas na przemian kolejne ząbki czosnku (z 1 główki). Dwie pozostałe główki przekrój wzdłuż na pół i włóż do słoja. Chrzan obierz, również przekrój na pół układając kawałki. Dodaj listki laurowe, ziele angielskie, świeżo zmielony pieprz i baldachy kopru.

3. Ostani krok: całość zalej zimną zalewą i odstaw. W cieple warzywa zaczną się kisić niemal od razu. Następnego dnia (w domu już pachnie lekkim kwasem!) i potem przez kolejne, raz dziennie mieszaj warzywa sparzoną drewnianą łyżką, a jeśli jest piana na wierzchu zbierz ją (ja mieszałam przez 5 dni, piany nie miałam – jedynie w procesie fermentacji zbierały się bąbelki, ale tylko przez 2-3 dni). Jednak jeśli z jakiejś przyczyny zapomnisz o zamieszaniu nic się nie powinno stać. Po 7 dniach zlej zakwas do wyparzonych butelek i schowaj do lodówki. Taki zakwas może stać nawet do miesiąca. Buraków i marchewki nie wyrzucaj, możesz z nich zrobić wspaniałe rzeczy – są pełne wartości i szkoda się ich pozbywać! Buraki kroję w plastry i dodaję do hummusu, albo zjadam tak po prostu. Można też zmielić je z chrzanem i mieć idealną kiszoną ćwikłę w słoiczkach. Ostatnio hitem u nas w domu jest zupa-krem z kiszonych buraków. Ukiszoną marchew możesz upiec w piekarniku, schrupać surową albo dodać do sałatki.

Ile piję zakwasu? Jestem przyzwyczajona i mój przewód pokarmowy też i kiedy mam go w domu to nawet 1 szklankę dziennie lub kieliszek – niczym wino. I tak bez przerwy przez 2-3 tygodnie szczególnie w okresie przesileń i w zimę.

Smacznego!

Trafiłam przepisem w Twoje kulinarne gusta? Będzie mi miło jeśli zostawisz swoją opinię w komentarzu pod przepisem!

Zapraszam także do śledzenia mojego profilu na Instagramie oraz Facebooku!

Od niedawna posiadam także kanał na You Tubie, ale to dopiero początki!

DSF3231

2 komentarze

Napisz komentarz