Robert Hofrichter „Tajemnicze życie grzybów” – RECENZJA
Czasem trafia się na książkę z opóźnieniem i człowiek nie może się nadziwić, jak to było możliwe. W moim przypadku minęło 9 lat zanim książka „Tajemnicze życie grzybów” znalazła się w moich rękach. Pewnego dnia przeglądałam biblioteczne półki i w dziale przyrodniczym mój wzrok przyciągnęła książka Roberta Hofrichtera. Książka standardowo znajdowała się w poddziale „Botanika” tak jak na tematykę od grzybach przystało.. Niestety. Podobnie jak na uczelniach wyższych, wciąż nie ma instytutu mykologii tylko nadal nauka o grzybach jest częścią Zakładu bądź Instytutu Botaniki. Myślę, że najwyższa porą na zmianę.
Książkę Hofrichtera wypożyczyłam i zabrałam do domu. I przepadłam. Po Strzępkach życia Merlina Sheldreake’a „Tajemnicze życie grzybów” to według mnie druga najlepsza i najciekawsza pozycja popularnonaukowa o grzybach. Jest świetnie napisana i arcyciekawa. Pełna mykociekawostek. Dowiedziałam się z niej m.in. że uznawana w Polsce za trującą piestrzenica kasztanowata (toksyczne są zarówno opary wydzielające się podczas gotowania, jak i sam poddany nieodpowiedniej obróbce termicznej grzyb) jest w Finlandii dopuszczona do obrotu i co ciekawe nie odnotowuje się u Finów zatrucia piestrzenicami kasztanowatymi. Albo, że znalezione i jadane przez pierwotnych mieszkańców Syberii słynne i niby te same (aha!) muchomory czerwone (Amanita muscaria) mogły/mogą znacznie różnić się stężeniem toksyn: kwasem ibotenowym, muscymolem i muskazonem nawet 100, a czasem i 500-krotnie od tych występujących w Europie Środkowej. Tętno od razu podskakuje na samą myśl o tym, że stężenie różnych związków w tych samych gatunkach grzybów może być zależne od ich lokalizacji na świecie. Tym samym warto mieć w tyle głowy świadomość, że tak naprawdę nie ma grzybów trujących i nietrujących, a są mniej lub bardziej trujące patrząc na ilości przeróżnych związków w nich zawartych i ich stężenia. To jeden z ciekawszych rozdziałów w tej fascynującej książęce. Aaaa i jeszcze, nie wiem czy wiedziliście, że grzyby żyją także w wodzie (nawet w Morzu Martwym!) i to nie tylko jednokomórkowe, ale także gatunki z owocnikami! Wow!
Ocena książki (w skali ocen 1-6): 6
Subiektywne recenzje moich książek znajdziesz w dziale BLOG –> Książki





