Potrzebne będą: duża patelnia i średni garnek, słoik i szklanka
Porcja dla 2-3 osób
Ryż i grzyby to połączenie idealne. A jeśli risotto jest zrobione po włosku i wjadą do niego gąski zielonki otwiera się przed nami kulinarna uczta. Owocniki gąski zielonki pojawiają się w naszych lasach już pod koniec października i w zależności od warunków pogodowych mogą w niektórych częściach Polski rosnąć nawet jeszcze w grudniu. U nas na warszawskim bazarze mój tato kupił dla mnie gąski pod koniec listopada. Poza ich marynowaniem na święta nie mogłam nie pokusić się o zrobienie risotto. Chodziło za mną takie prawdziwe włoskie risotto, z ryżem gotowanym na patelni gdzie dolewa się wody. W klasycznym risotto jest jeszcze wino, ale ja go nie dodałam z racji tego, że po pierwsze nie pijemy alkoholu, a po drugie wszystko co jemy ma być zawsze jadalne i dla dzieci. Jeśli chodzi o grzyby nie ma powodu do zmartwień, gdy się okaże, że gąsek brak, można je zamienić na boczniak (polecam cytrynowe albo mikołajkowe) czy pieczarki (najlepiej brązowe). Obiecuję, że się najesz, bo grzyby są sycące (ale nie ciężkostrawne), a mimo tego mało kaloryczne. Zapraszam Cię na przepis, po którym może się okazać, że ryż będziecie gotować już tylko po włosku!
Składniki:
- 3 garści grzybów np. gąsek zielonek (ok 10-12 sztuk) – można użyć także np. brązowych pieczarek (ok 8 szt)
- 1 szklanka nieugotowanego ryżu Arborio (idealny do risotto)
- 4 ząbki czosnku
- 1/2 cebuli
- 2-3 łyżki oliwy z oliwek
- 2 łyżeczki proszku grzybowego (mogą być zmielone ususzone grzyby – np. borowiki, koźlarze, podgrzybki, a nawet pieczarki!)
- 3 szklanki wody
- kostka warzywna albo 2 łyżki suszonego warzywka
- sól i pieprz do smaku
Jak robisz:
Na początek należy bardzo dokładnie wypłukać gąski z piasku. Bardzo bardzo dokładnie bo inaczej poza gąskami i ryżem będziemy jeść piasek. Ale warto porządnie je umyć, bo ich smak jest tego wart! Ja zazwyczaj myję je bardzo dokładnie, potem kroję w koskę i potem jeszcze raz płuczę. Polecam ten sposób. Czyste i pokrojone gąski odkładamy na chwilę na bok. Czas na cebulkę z czosnkiem. Obierz cebulę i czosnek. Cebulę pokrój w kostkę a czosnek w drobną kosteczkę. Na patelni rozgrzej oliwę z oliwek i podsmaż cebulkę z czosnkiem aż się ładnie zeszklą. Następnie ryż czyli risotto. Będzie niemal jak włoskie (niemal, bo u mnie bez wina!). Przygotuj słoik z litrem wody i 1 łyżeczką soli. Wymieszaj sól aby się dokładnie rozpuściła. Wsyp cały suchy ryż na patelnię, do cebulki i czosnku i zalej jedną szklanką wody odlaną ze słoika. Poczekaj aż się zagotuje ryż, zmniejsz ogień i co chwilę mieszaj. Kiedy ryż wchłonie wodę, dolewasz koleją szklankę. I mieszkasz znowu obserwując proces gotowania. W 3 szklance rozpuść kostkę warzywnego bulionu albo dodaj sypkie warzywko. Po 3 szklankach wody ryż zazwyczaj jest już ugotowany. Trwa to ok 20-23 minut. Pamiętaj aby woda nie odparowała do końca – ryż powinien być przyjemnie miękki, ale ma odrobinę pływać w „sosie”. Całość będzie dość gęsta, kleista, ale nie wysuszona. Na koniec dodaj przyprawy: świeżo zmielony pieprz i 2 łyżeczki sproszkowanych grzybów – to doda grzybowej głębi i aromatu. Nie dodawaj soli! Wyłącz na chwilę kuchenkę. Ryż jest gotowy. Teraz nasze gąski lub inne grzyby. Zagotuj w garnku wodę i wrzuć do niej pokrojone w kostkę, czyste grzyby. Gotuj delikatnie przez 8-10 minut w lekko osolonej wodzie (1/2 łyżeczki soli na 1 litro wody max – lepiej dosolić całość po spróbowaniu niż przesolić. Zamiast soli można wlać łyżeczkę sosu sojowego. Tak podgotowane grzyby odcedź i dodaj do ryżu. Wymieszaj i możesz jeszcze 5 minut na lekkim ogniu podgotować aby się wszystko ładnie ze sobą” przegryzło” a przyprawy i aromaty połączyły.
Gotowe! Bon Appetit!
Jeśli lubisz potrawy z ryżem i grzybami polecam moje Risotto z boczniakami i brokułem!
*
Smakowało? Będzie mi miło gdy zostawisz komentarz. A jeśli wstawisz gdzieś zdjęcie z moim daniem oznacz je proszę # lub @bieganizm, abym mogła zobaczyć i podziwiać Twoje dzieło! Dziękuję!
Zapraszam także na mojego Instagrama! i na FB Bieganizm





