Te pyszne i słodkie placuszki z kaszy manny i bananów to strzał w dziesiątkę na szybkie i smaczne śniadanie zarówno dla najmłodszych jak i pozostałych domowników. Odkąd jest z nami Miłek i nadszedł czas rozszerzania jego diety praktykujemy metodę żywienia zwaną „BLW”, czyli „Bobas lubi wybór”. Podaje się w niej kilka produktów o różnej fakturze, konsystencji, kolorze, smaku, dzięki czemu zachęca się maluszka do sięgania po to na co ma ochotę i próbowania tych warzyw, owoców, wypieków czy dań, które jemu wydają się interesujące. Te placuszki zaraz po racuchach okazały się hitem. Są bez cukru dodanego, więc zawieją tylko węglowodany występujące w kaszy i bananie. To idealny posiłek zarówno dla 7 miesięcznego bobasa jak, siedmiolatka czy dorosłego. Pakuję je mężowi do pracy w wersji przełożonej masłem orzechowym (dwa zlepione ze sobą).

Zapraszam na przepis.

Składniki:

1 szklanka kaszy manny (pszennej, razowej, z samopszy)

1 szklanka mleka roślinnego (używam owsianego)

1 miękki banan

szczypta prawdziwej wanilii albo wyciśniętej z laski

1/2 łyżeczki sody oczyszczonej (opcjonalnie)

Jak robisz:

Szklankę suchej kaszy zalej szklanką mleka i odstaw na 5-8 minut. Sucha kasza jest jak mąka, nasiąknie mlekiem. Rozgnieć banana i dodaj do gotowej papki. Na koniec dodaj trochę prawdziwej wanilii i ewentualnie 1/2 łyżeczki sody (bez niej tez wychodzą, tylko trochę mniej wyrosną) i dokładnie wymieszaj. Jedna pełna łyżka „ciasta” to 1 placuszek. Wymieszaj i smaż na sucho albo z odrobiną oleju rzepakowego rozsmarowanego pędzlem, po 30 sekund każdą ze stron. Wychodzi ok 10-12 placuszków. Możesz podawać same albo posmarować z masłem orzechowym i zlepić dwa ze sobą.

Smacznego!

Jeśli uważasz, że słodkie placuszki z kaszy manny to strzał w dziesiątkę, będzie mi miło gdy podzielisz się wrażeniami w komentarzu.

20 komentarzy

Napisz komentarz